Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Category Archives: Polityka

Najlepsi z najlepszych – najciekawsze komitety wyborcze

Wybory samorządowe są trochę inne. Siłą rzeczy, kandydatów zna się lepiej – w tej chwili w różnych miejscach kandyduje co najmniej 4 moich bliższych lub dalszych znajomych. Niektórzy kandydaci starają się też nagle zostać moimi znajomymi – w sobotę (czyli już w trakcie ciszy wyborczej) dostałem zaproszenie do znajomych na Facebooku od jednego z pretendentów do stanowiska prezydenta miasta Tczewa. Nie muszę chyba dodawać, że nigdy w życiu nawet nie rozmawialiśmy?

W skali kraju startuje bardzo wiele komitetów, niektóre z nich mają więcej pieniędzy na grafików i lepsze hasła, a te gorsze pozbierała strona Samorządowe hity kampanii. Ja z kolei przejrzałem stronę PKW i znalazłem parę ciekawych nazw komitetów.

Jest też mój faworyt, czyli Komitet Wyborczy Wyborców Kyle Attenborough Moje Nowe Miasto Yolo!. W tym wypadku pełna profeska, jest strona na Facebooku, strona internetowa i wydaje się, że to wszystko tak na poważnie…

Niestety, wybory oznaczają też potężne zaśmiecenie przestrzeni publicznej. W Gdańsku wyglądało to tak:

A photo posted by @mmkgtc on Nov 11, 2014 at 12:57am PST

Reklamy

Zbieranie list wyborczych na uczelni? Czemu by nie!

Dwa razy dzisiaj, w różnych miejscach na uczelni, natrafiliśmy na zbieranie podpisów w wyborach do europarlamentu. Dla kogo? Ano Ruchu Narodowego.

W obu przypadkach byli to młodzi, niespecjalnie wyróżniający się studenci*. Działali też w bardzo podobny sposób.

Brzmiało to mniej więcej tak:

Cześć, czy podpisałbyś mi tę listę? Jeśli zbiorę dwadzieścia podpisów, dostanę się do komisji wyborczej i zarobię 150 zł.

Dopiero po dopytaniu okazywało się, że lista, którą podają do podpisania, to lista kandydatów Ruchu Narodowego, którą ten chce zgłosić do wyborów do europarlamentu.

Okazuje się, że to nie jest jedyna partia, która w zamian za podpisy wymagane do rejestracji listy oferuje rekomendację do komisji wyborczej. Podobnie robi Demokracja Bezpośrednia.

Dla chcących dostać się w ten sposób do komisji wyborczych, przywołam PKW:

– samo zgłoszenie kandydata na członka komisji nie gwarantuje, że dana osoba zostanie powołana w skład komisji, ponieważ, tak jak wskazano wyżej, w przypadku zgłoszenia do danej komisji większej liczby kandydatów niż ustawowo przewidywana, konieczne będzie przeprowadzenie losowania ich składu,

– przepisy Kodeksu wyborczego nie wiążą w żaden sposób kwestii zgłoszenia kandydata na członka obwodowej komisji wyborczej z zebraniem przez tę osobę podpisów popierających określoną listę kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego

KNP przynajmniej rozstawił kramik zaraz za bramą…

* – może poza jednym. Jeden z nich na podkładce pod kartkę miał mnóstwo naklejek Młodzieży Wszechpolskiej.

My first contact with a head of state / Pierwszy kontakt z głową państwa

After such a title, you probably expected something about a conversation with President of Poland, or something like this… Well, it’s about a Twitter conversation (if getting a reply for one tweet can be called a conversation) with… Paul Kagame, the President of Rwanda. I saw that he’s getting quite addicted to tweeting (and it even seems he’s writing himself, but I can’t be totally sure), so I asked him just one question. And he replied!

Me: It’s >10 years since you’ve become a president. What do you feel was the greatest achievement during your presidency so far?
Paul Kagame: Unity n progress in develpmnt n peace! Thank u !

his post on Twitter

His reply made me think about his opinion on these and other matters.

Mr Kagame uses abbreviations in his posts to fit more information in 140 characters. If you want to ask any questions, feel free to contact him at his twitter account.

Po takim tytule, zapewne spodziewaliście się czegoś o rozmowie z prezydentem Polski, albo czegoś podobnego… Cóż, ten post opisuje rozmowę (jeśli odpowiedź na jedno tweetnięcie można nazwać rozmową) z… Paulem Kagame, prezydentem Rwandy. Zauważyłem, że uzależnia się od Twittera (i nawet wygląda, że to on pisze, ale całkowicie pewien być nie mogę), więc zadałem mu jedno pytanie. Odpowiedział!

Me: It’s >10 years since you’ve become a president. What do you feel was the greatest achievement during your presidency so far?
Paul Kagame: Unity n progress in develpmnt n peace! Thank u !
Tłumaczenie:
Ja: Minęło >10 lat, od kiedy został pan prezydentem. Jak pan sądzi, co było jak dotąd największym pańskim osiągnięciem podczas sprawowania władzy?
Paul Kagame: Jedność, postępy w rozwoju i pokój! Dziękuję!

jego post na Twitterze

Jego odpowiedź wywołała u mnie sporo przemyśleń odnośnie jego zdania na powyższe i inne tematy.

Pan Kagame używa skrótów w swoich postach, by zmieścić więcej informacji w 140 znakach. Jeśli chcesz zadać mu jakieś pytanie, napisz do niego na jego konto na Twitterze.

Czy w Tczewie kupowano głosy w wyborach samorządowych?

o niektórych rzeczach po prostu należy wiedzieć i pamiętać, nawet jeśli media są oszczędne w słowach na ten temat

Wczoraj Radio Gdańsk podało następującą informację:

Prokuratura Rejonowa w Tczewie sprawdza, czy nie doszło do kupowania głosów podczas pierwszej tury wyborów samorządowych. Zawiadomienie złożył przewodniczący jednej z obwodowych komisji wyborczych. Do procederu kupowania głosów za pieniądze lub alkohol oraz dowożenia wyborców do lokalu wyborczego w szkole przy ulicy Konopnickiej miało dojść 21 listopada.

więcej na radio.gdansk.pl

Informacja nie jest zupełnie nowa – już 22 listopada na forum.tcz.pl radny miasta Tczewa, Zbigniew Urban z konkurencyjnego komitetu Razem i Odpowiedzialnie, pisał w temacie „radny za browara – prezydent za jabola !!!”:

wyborcy PO głosują, a tych którzy nie chcą dowożą busami – Policja wszczęła dochodzenie… płk Mroczkowski do raportu wystąp !

link do posta

Jak wynika z dalszej dyskusji, w toku śledztwa zatrzymano 3 osoby, nikomu jednak dotąd nie postawiono zarzutów. Jeden z kolejnych postów Zbigniewa Urbana zawiera dokładny opis zdarzenia:

Z informacji jakie posiadam wynika, że postępowanie jest prowadzone i jest rozwojowe. W tym tygodniu przesłuchano członków komisji obwodowej. Wszystko wskazuje na to, że sprawy nie da się już pozamiatać. W związku z ta sprawą padają nazwiska m.in. Jezierskiego i Mroczkowskiego, których zatrzymano i przesłuchano. Teraz nie mogę napisać więcej, chociaż dużo więcej wiem. Poczekam na oficjalne pisma … Wg moich informatorów ludzi dowożono busem oraz golfem. Lobbystów nagabujących przechodniów przed lokalem na głosowanie za alkohol lub 15zł na konkretnych kandydatów złapała policja, bo zaproponowali to patrolowi policji po cywilnemu… heheheh, co za pech, a może szczęście :)
Podobny proceder miał miejsce na ul. Kościuszki, tam tych, co słusznie zagłosowali raczyli alkoholem na ul. Ogrodowej… Sprawa jest rozwojowa.
Zapewniam, że będę drążył temat.

link do posta

Na antenie lokalnej kablówkowej TV Tczew do sprawy odniósł się również kandydat na prezydenta miasta Tczewa z ramienia Platformy Obywatelskiej, Włodzimierz Mroczkowski. Nagranie, zamieszczone na forum przez użytkownika lolokomotywa (poniżej transkrypcja, niestety nie wszystko udało mi się idealnie zrozumieć i przepisać):

Link do nagrania

Reporter: W ostatnią niedzielę, podczas głosowania doszło do nieprzyjemnego incydentu. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, chodzi o handel głosami, podobno osobom głosującym w jednym z lokali, konkretnie w „Dziesiątce” [chodzi o SP10 w Tczewie – przyp. mój] oferowano 15 zł za oddanie głosu na konkretnego kandydata. W Internecie pojawiają się głosy, że to chodziło właśnie o pana. Jak pan się do tego ustosunkuje?
Włodzimierz Mroczkowski: Słyszałem taką plotkę, wiem, że tam była interwencja policji. Szczegółów nie znam, jak będą takie pytania do mnie [ze strony] służb, które prowadzą dochodzenie, bo z ustawy „ordynacja wyborcza” – jest prawo, aby tę sprawę tutaj wyjaśnić, natomiast odcinam się od tego całkowicie jako ja, jako szef Platformy w Tczewie, jako też członek sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej. Nikt z naszej organizacji, z Platformy Obywatelskiej, nie podejmował takich działań, nie ustalił, żeby robić takie rzeczy, kupowanie głosów czy coś w tym stylu. Dlatego kategorycznie zaprzeczam, że to była jakaś inicjatywa z naszej strony, komitetu wyborczego Platforma Obywatelska – absolutnie nie – natomiast poczekajmy, aż to się wyjaśni. Myślę, że będą pytania również i służb – na razie ich nie było – myślę tu o policji, jeżeli prowadzi dochodzenie, jak pani mówi, to pewnie zapyta i nas, członków komitetu wyborczego. Natomiast dziwię się, że tak naprawdę mogłoby być, że za 15 zł ktoś chciałby oddać głos, myślę, że poziom tego przedsięwzięcia dotyczyłby ludzi takich, którzy ani tych piętnastu złotych nie potrafią dowartościować do końca, ani nie wiedzą, co to znaczą wybory i co to znaczy oddać głos, nie wiedząc na kogo. Myślę więc tutaj, że powiedzenie wprost, że to ktoś zorganizował, że to było na mnie… Ja myślę, że jeden głos na pewno jest wart więcej, niż 15 zł, i bardzo dziękuję tym, którzy oddali na mnie głos, ale odcinam się kategorycznie od tego typu plotek, czy też pomówień, bo można by to nawet w tych kategoriach potraktować.

Włodzimierz Mroczkowski zdobył w wyborach na prezydenta miasta Tczewa 3280 głosów, zajmując tym samym trzecie miejsce. Do wejścia do drugiej tury zabrakło mu 689 głosów.

Sprawa nadal jest rozwojowa, prowadzone jest śledztwo, więc zapewne w najbliższym czasie będzie więcej informacji w tej sprawie. Wiadomo z pewnością, że były próby kupowania głosów. Wszystko inne to na razie jedynie nieoficjalne informacje, rozpowszechniane w Sieci i w plotkach. Faktem jest jednak informacja, która pojawiła się dziś na tcz.pl – doszło do rozłamu w tczewskiej Platformie Obywatelskiej. Na Suchostrzygach powstało odrębne, niezależne od pana Mroczkowskiego koło. Ile ma to wspólnego z informacjami, które zacytowałem powyżej?

Ciekawi mnie też, czemu w mediach tak cicho o tej sprawie…

Wybory Samorządowe 2010 – listy kandydatów – Tczew

21 listopada wybory samorządowe, a tu lokalne portale internetowe nie opublikowały jeszcze list kandydatów… Postanowiłem więc je wyręczyć i pozbierać linki do kandydujących w Tczewie. Przy okazji dowiedziałem się, że jeden kolega z rocznika z liceum startuje w wyborach do Rady Miasta…

Sejmik Województwa Pomorskiego

Wybory Prezydenta Miasta Tczewa

Rada Powiatu Tczewskiego

Rada Miasta Tczewa

To teraz parę miłych słów pod adresem lokalnych komitetów wyborczych – Razem i Odpowiedzialnie ma najbardziej czytelną stronę internetową. Porozumienie na Plus też całkiem okej, ale brakuje mi tam jasnych, wyraźnych list kandydatów z podziałem na okręgi. Lista po mojej wymianie maili z działaczami PnP już się pojawiła. Nie udało mi się znaleźć stron Alternatywy dla Tczewa i Kociewskiego Klubu Regionalnego. To samo z niejakim KWW Bogdan Ackerman.

Gorzej z poziomem niektórych kandydatów na radnych. Rozumiem, że niemal każdy z komitetów stara się mieć w każdym okręgu więcej kandydatów, niż jest miejsc, ale czy to oznacza, że na listę trzeba wpisywać wszystkich działaczy, także tych, którzy na sukces absolutnie żadnych szans nie mają? Nie mam zamiaru głosować na osobę bez jakichkolwiek osiągnięć i własnego programu. Ciekawe też, czy pojawią się w najbliższym czasie jakieś materiały wyborcze, bo na razie i tego niewiele widać. Gdyby nie Internet, w ogóle nie wiedziałbym, kto w tych wyborach startuje, a i o to było niełatwo.

Coś do ukrycia?

Czemu właściwie Kaczyński tak nalega by nie było komisji do spraw CBA? Czemu już dwie osoby wyrzucone ze stanowisk za krytykę Fotygi? Czy tu chodzi o lojalność, czy może raczej coś nie ma prawa wyjść do ludzi?

Ciekawe czy po odwołaniu Osucha też koalicja będzie trwać. Na zmianę koalicja trwa i nie trwa. I tak się wszystko wyjaśni prędzej czy później.

W międzyczasie, ja biorę się za książkę Radka Sikorskiego „Prochy świętych”. Lubię reportaże, a Afganistan i Korea Północna to chyba dwa państwa, które najbardziej mnie interesują pod względem informacji ciekawych o nich. I tak pewnie w żadnym z nich nigdy się nie znajdę, ale miło czytać o nich.

Wybory bez progów…

Zastanawiałem się, jak wyglądałby obecny skład Sejmu, gdyby nie wprowadzono progów wyborczych, a liczba posłów danej partii zależała wyłącznie od łącznej liczby głosów na partię, bez wyliczania dla poszczególnych okręgów wyborczych, a miejsca dla Mniejszości nie byłyby automatycznie zapewnione. Ot, takie dość specyficzne wyobrażenia. Oto potencjalne wyniki (dane odnośnie liczby głosów w wyborach wziąłem z wyborów w 2005 r.):

PiS – 26,99% – 3 185 714 głosów – 124 mandaty
PO – 24,14% – 2 849 259 głosów – 111 mandatów
Samoobrona – 11,41% – 1 347 355 głosów – 53 mandaty
SLD – 11,31% – 1 335 257 głosów – 52 mandaty
LPR – 7,97% – 940 762 głosy – 37 mandatów
PSL – 6,96% – 821 656 głosów – 32 mandaty
SdPl – 3,89% – 459 380 głosów – 18 mandatów
Partia Demokratyczna – 2,45% – 289 276 głosów – 11 mandatów
Platforma Janusza Korwin-Mikke – 1,57% – 185 885 głosów – 7 mandatów
Ruch Patriotyczny – 1,05% – 124 038 głosów – 5 mandatów
Polska Partia Pracy – 0,77% – 91 266 głosów – 4 mandaty
Mniejszość Niemiecka – 0,29% – 34 469 głosów – 1 mandat
Polska Partia Narodowa – 0,29% – 34 127 głosów – 1 mandat
Dom Ojczysty – 0,28% – 32 863 głosy – 1 mandat
Partia Centrum – 0,19% – 21 893 głosy – 1 mandat
Ogólnopolska Koalicja Obywatelska – 0,14% – 16 251 głosów – 1 mandat

Wychodzi 459 mandatów, dlatego gdzieś zapewne znalazłby się jeszcze jeden, nie jestem jednak w stanie policzyć gdzie :)

Do Sejmu nie dostałyby się Inicjatywa RP, Polska Konfederacja – Godność i Praca, Narodowe Odrodzenie Polski (a takie zamieszanie wokół siebie robią…), Mniejszość Niemiecka Śląska, Stronnictwo Pracy i Społeczni Ratownicy.

Byłoby ciekawie w Sejmie, z takimi osobistościami jak Janusz Korwin-Mikke, Leszek Bubel, a może nawet Stan Tymiński. I koalicje musiałyby zawierać więcej partyjek…

LiS i niewłaściwe podliczenia odnośnie wyborów

Tak więc przed chwilą Lepper ogłosił, że powstaje LiS (Liga i Samoobrona), a Samoobrona zostaje w koalicji. Te dwie rzeczy mają zapewne sporo ze sobą wspólnego. Jeśli Lepper z koalicji by się wycofał, raczej LiS by nie powstał, bo przecież LPR nadal jest w rządzie i nic nie wskazuje na to, by mieli zamiar go opuszczać. Kilkadziesiąt minut wcześniej ukazał się sondaż TNS OBOP, odnośnie obecnego poparcia dla poszczególnych partii. Fakt, że ciągle LPR i Samoobrona są tu oddzielnie, a stosuję dziwne metody wyliczania liczby miejsc (poparcie przez cale poparcie dla wszystkich partii które weszłyby do Sejmu razy 458 [nie wliczam miejsc Mniejszości Niemieckiej, zresztą możliwe, że w sumie moje podliczenia nie dadzą liczby 458 a 458 +- 1, ale bede i tak blisko]), ale może coś ciekawego uda się wyliczyć :)

PO – 30% poparcia – 178 miejsc
PiS – 22% poparcia – 131 miejsc
LiD – 13% poparcia – 77 miejsc
Samoobrona – 7% poparcia – 42 miejsca
LPR – 5% poparcia – 30 miejsc

Razem wyszło 458 miejsc, więc wszystko się zgadza teoretycznie :) Jakie w takiej sytuacji mogłyby być układy polityczne? Nasuwa się jeden wniosek – LiS, nawet jeśli razem będzie tak mocny, jak dwie połączone partie, to może liczyć co najwyżej na miejsce w Parlamencie, ale już nie udział w rządzie. Mogłyby powstać dwie koalicje, albo PO-PiS (309 miejsc), albo PO-LiD (255 miejsc), bo sytuacje kompletnie egzotyczne odrzucamy. Która jest bardziej prawdopodobna? Prawdę mówiąc, wszystkiego można się spodziewać, czego polska polityka już wiele razy dowiodła.

Jednego jednak mi w tym sondażu brakuje. Gdzie jest PSL, gdzie jest UPR, gdzie jest choćby Partia Kobiet, czy inne ciekawe mniejsze partyjki? Im więcej partii, tym sondaż jest dla mnie ciekawszy, głównie ze względu na to, że można dowiedzieć się czegoś o partyjkach, które na co dzień nie są specjalnie znane, a związane są z nimi ciekawe rzeczy, jak choćby wsparcie Kampanii Społecznej Szanuję przez Manuelę Gretkowską, liderkę Partii Kobiet, której strona jest chyba oparta na WordPressie? Prawda, warto wspierać szanowanie praw autorskich. Ale w tym momencie budzi się mój duch open-source, które po prostu nie są w takiej sytuacji uwzględniane, szczególnie że akcją dowodzi Microsoft. Racja, fanatyzuję, czyli jestem na etapie ubóstwiania wszystkiego co free, open, podczas gdy sam nic nie mogę włożyć w community, jednocześnie siedząc na windowsie, bo nawet nie potrafiłem poradzić sobie z udostępnianiem połączenia sieciowego na ubuntu i innych linuksach (eth0, odpowiedzialny za udostępnianie, cały czas informuje, że „not ready” :)), a nie mam dość ochoty, by się z tym długo bawić. Cóż, widać nie jestem jeszcze na kolejnych etapach rozwoju komputerowego :)

PS do poprzedniego wpisu: Zapomniałem napisać, że podczas wycieczki z akwarium zniknął jeden z gupików. Widocznie był słaby, zmarł i został zjedzony przez pozostałe. Trudno, takie jest życie.

Czasu mauo, to i wpis krótki

Tym razem kategoria idealna wprost – życie całkiem codzienne. Pierwszy raz od dawna mam wrażenie, że brakuje mi czasu, wszystko ze względu na codzienne (aż do soboty) przygotowania do bierzmowania – fakt, kiedyś trzeba.

Pojawiło się słoneczko, a jakość widoczków zdecydowanie się poprawiła. Aż miło patrzeć, jak osobniczki płci pięknej nie wstydzą się ujawnić swoje walory, oczywiście wszystko w ograniczonych ilościach, bez przesady, nie wybiegam za bardzo w odmętach mojej wyobraźni, wszak chodzę do szkoły katolickiej.

Herbata zdrowsza niż woda! Przynajmniej tak wykazały jakieś badania. Pierwszy raz przy okazji usłyszałem, że ponoć wg przesądów herbata ma właściwości odwadniające. Ja tego nie zauważyłem, a piję około 1,5 litra tego napoju dziennie (jedno z moich uzależnień :) ).

Z tego co donosi Francuz mieszkający w Polsce, wypowiadający się na forum o Korei Płn (link po prawej), na Politechnice w Pyongyang studiuje jeden Polak. Ciekawe jak doszło do tego, że tam się znalazł i jak tam się czuje.

Putra Krzysztof wąsy zgolił. Niesamowite, a jak cywilizowanie od razu wygląda. Aż szkoda, że ma zamiar dalej zapuszczać :) Jeśli chodzi o inne sprawy z Warszawy – Kuba Wojewódzki ponoć zamawiał od 20 do 30 gramów kokainy. Skomentował to dowcipnie („Ja biorę tyle, że nawet własnej matki nie poznaję”), ale w ostatnim programie dość zaskakująco się miotał. Niby dowcipnie, ale były dziwne momenty. Kolejna ciekawostka to zatrzymanie Joki, byłego członka zespołu Kaliber 44. Delikwent jest oskarżony o pobicie i zgwałcenie, za co grozi mu do 12 lat więzienia. Wszak to „kultura” hip-hopowa :)

Dziś w naszej klasie była ankieterka z PBS-u, mieliśmy do wypełnienia ankietę w sprawie agresji w szkole/domu/poza szkołą. Ciekawe było jedno pytanie – znajdowała się tam lista subkultur i organizacji, mieliśmy wyznaczyć, jaki mamy do nich stosunek i do których czujemy swoją przynależność. Ciekawostką byli niejacy poppersi, większość myślała że to słuchacze popu, ale mi wydawało się, że coś innego, więc zaznaczyłem, że nie znam takiej subkultury. Angielska wikipedia sugeruje, że to osoby wciągające opary różnych chemikaliów dla rekreacji :) Pomyśleć, że większość zaznaczyła, że nawet ich lubi, a niektórzy, że tam przynależą… :) Gdzie ja zaznaczyłem że przynależę? Ha. Gracze (komputerowi), to bez kontrowersji. Ale zaznaczyłem jeszcze rockersów i hakerów. Why? O ile do rockersów można jeszcze śmiało uzasadnić, to z hakerami miałem problem. Co to właściwie znaczy – być hakerem, identyfikować się z nimi? Ja z pewnością hakerem nie jestem. Ale jakąśtam wiedzę komputerową mam, a nie było kategorii „Uzależnieni od komputera/internetu, którzy nawet na matematyce rozwiązując zadania zastanawiają się, jakby to wyglądało w przełożeniu na warunki w programowaniu”. Nie, nie uznaję siebie za hakera. Co najwyżej popieram poglądy. To też można uznać za identyfikację z daną grupą.

EDIT – Poppersi jak się okazało to grupa dopiero ciekawa. Wąchacze to jedna sprawa, ale okazało się że „poppers” znaczy też coś innego:

POPPERSI, szpanerzy (dzieci zamoznych rodzin), subkultura ma rodowód angielski; w Polsce w latach 1981-85. Stanowili wyraz marzen mlodziezy z niskich klas spolecznych o “lepszym zyciu”. Grupy mlodziezy ubierajace sie w najmodniejsze i najdrozsze stroje okupowaly ekskluzywne lokale i imponowaly rówiesnikom pieniedzmi. Liczyl sie dyskotekowy szpan, muzyka new romantic oraz w Polsce zespoly takie jak “Kombi”, “Lady Pank”, ”Republika”.

EDIT 2 – utyłem, ważę teraz 47,5 kg, co i tak plasuje mnie wśród straszliwie chudych osób.

EDIT 3 – W Gdańsku odkryto groby średniowiecznych mistrzów krzyżackich – link .