Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Veturilo!

W Warszawie dostępne są rowery miejskie Veturilo. Od samego początku wyjazdu nakręcałem się, że będę z nich korzystał… po czym dopiero po miesiącu założyłem sobie konto w systemie. A pierwszy raz pojechałem jeszcze trzy tygodnie później.

System działa pod paroma względami podobnie jak tczewska karta miejska. Na początku trzeba przelać inicjalną opłatę 10 zł (do wyboru są płatności przelewem i kartą), po której aktywowane zostaje konto. Do zalogowania i wypożyczenia roweru potrzebny jest numer telefonu i sześciocyfrowy kod PIN, który samemu się sobie wybiera, można też zakodować konto na karcie miejskiej / legitymacji studenckiej. Inicjalna opłata jest do wykorzystania – ale bardziej teoretycznie. Przynajmniej przy płatności przelewem.

Zaraz po pierwszym przejeździe, który przekroczył nieco granicę 20 minut, tym samym stał się płatny (1 zł, nie majątek), dostałem maila o zablokowaniu konta. Po przeczytaniu regulaminu okazało się, że aby wypożyczyć rower, na koncie trzeba mieć minimum 10 zł, jeśli płaci się przelewem, a nie ma się podpiętej karty płatniczej.

Dzisiaj biegałem między innymi po Parku Łazienkowskim, obok którego mieści się parę stacji systemu. Przy tej stacji stało ponad 20 rowerów, jednak pierwszy z nich był zaczepiony na zamek, którego mimo wyboru odpowiedniego kodu nie mogłem odblokować. Szybko zwróciłem więc rower i wybrałem inny. Ten z kolei zamka w ogóle nie miał, ale to mi nie przeszkadzało – w planie miałem przejechać tylko kilka kilometrów od stacji do stacji.

Jadąc Rakowiecką, trochę się rozpędziłem, po czym… spadł mi łańcuch. Na szczęście, do stacji przy Polu Mokotowskim było już blisko.

Choć moje wszystkie 3 wypożyczenia roweru odbyły się z przygodami, bardzo podoba mi się system rowerów miejskich. Są świetnym sposobem przemieszczania się z miejsca na miejsce i mam nadzieję, że kiedyś pojawią się i w Gdańsku. A to, że przejazdy do 20 minut są darmowe, jeszcze bardziej zachęca.

Swoją drogą, po Warszawie jeździ się lepiej, niż spodziewałem się po poprzednich wizytach w tym mieście. Czasami zdarzają się ścieżki rowerowe, chociaż Gdańsk toto nie jest…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s