Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Spacer na Szubieniczną Górę

Tu jest mapa, chciałem wrzucić embeda, ale WordPress się zbiesił.

Tuż za Politechniką Gdańską mieści się wzgórze, które od swojego przeznaczenia w latach 1529-1804 nazywane jest Szubieniczną Górą. Również i później to miejsce było związane ze śmiercią. W latach 20. XX wieku znajdującemu się u stóp wzgórza cmentarzowi krematoryjnemu zaczęło brakować miejsca, więc logicznym było stawianie kolejnych nagrobków w najbliższej wolnej lokalizacji – czyli na szczycie góry. Krematorium przestało funkcjonować w 1945 roku, od tego czasu wzgórze jest odwiedzane jedynie przez spacerowiczów i amatorów piwa. Parę tygodni temu, korzystając z pierwszych dni ładniejszej pogody, wybrałem się tam na spacer.

Ze szczytu widok jest podobny, jak z dziewiątego piętra gmachu Oceanotechniki i Okrętownictwa.

Jest tam jednak niesamowicie cicho, zwłaszcza gdy odejdzie się od zbocza. Jedyne dźwięki wydają ptaki, skaczące z drzewa na drzewo powyżej. Na cmentarzu zachowało się około kilkunastu nagrobków, w różnym stanie. Duża część z nich jest przewrócona albo połamana.

Zdarzają się polsko brzmiące nazwiska. Wszystkie nagrobki, które zauważyłem, miały daty śmierci z lat 30.

Niektóre z nagrobków się zapadły.

Na innych wyryto symbole, mające zapewne tłumaczyć, kim była pochowana tam osoba.

Pomiędzy drzewami dość dobrze widać stary stadion Lechii. Podejrzewam, że w dniach meczowych w niektórych punktach ustawiały się tu grupki fanów, chcących obejrzeć mecz za darmo. Było to jedno z boisk, na których trenowała reprezentacja Niemiec podczas mistrzostw Euro 2012, wydaje mi się, że z tego powodu postawiono wzdłuż całego stadionu nowe ogrodzenie.

Teraz już tylko droga w dół… Miałem na sobie niezbyt nadające się do takich spacerów buty, więc i trzy poślizgi zakończone lądowaniem na rękach nie dziwią.

A na dole, w dawnym kompleksie domu pogrzebowego, znajduje się prawosławna cerkiew św. Mikołaja.

Po szpalerach drzew widać też, którędy prowadziły alejki cmentarza.

Na wzgórzu nagrałem też krótki film, pokazujący przede wszystkim, jak spokojnie tam było. Poza ptakami nie było słychać praktycznie niczego innego, a znajdowałem się cały czas w środku 400-tysięcznego miasta.

Więcej informacji o Szubienicznej Górze można znaleźć na stronie Muzeum Akademii Rzygaczy, gdzie jest opisana dokładniej procedura wieszania tam skazańców. Przy tworzeniu tego posta wspomagałem się też Wikipedią i Wikimapią, z której dowiedziałem się, jak właściwie to „wzgórze za PG” się nazywa.

Reklamy

2 responses to “Spacer na Szubieniczną Górę

  1. darek olejniczak 17 czerwca 2013 o 22:08

    ta góra to jedno z ciekawszych i nieszczególnie popularnych miejsc w Gdańsku.
    polecam jeszcze wizytę w byłych gdańskich zakładach mięsnych (za Ołowianką). tam jest dopiero obraz upadku, dewastacji i zapomnienia! a ruiny arcyciekawe.

  2. mmkay 10 lipca 2013 o 07:23

    Ciekawe, nie słyszałem o tym miejscu, dziękuję!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s