Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Czekając na plan

Z czasem to staje się obsesją. Zaczynasz od zerkania raz dziennie, gdy już czujesz, że może się pojawić. Potem coraz częściej, zaczynasz być coraz bardziej zestresowany. W końcu wpadasz na to, że przecież coś może sprawdzać to za ciebie i dać ci po prostu znać, gdy będzie. Piszesz sprawdzacz, po czym nie ufasz mu, nadal patrząc samemu co kilkanaście minut. A tu ciągle nic nie ma.

Bo po co nam plan zajęć na 28 godzin przed rozpoczęciem kolejnego semestru? Po co nam wiedzieć, na którą mamy w środę przyjechać na zajęcia? To w końcu ETI, tu plany podaje się na ostatnią chwilę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s