Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Karta Miejska w Tczewie – co za tym stoi?

Od 1 kwietnia 2009 roku w Tczewie likwidowane są bilety okresowe, które zastąpione zostaną Kartą Miejską. Zmienia to dość diametralnie miejski system transportowy – dotychczasowe bilety okresowe pozwalały na nieograniczoną ilość przejazdów w danym okresie – teraz będzie to nieopłacalne. Cały system jest dość skomplikowany, lecz samo naliczenie przejazdu ma jedynie polegać na przyłożeniu Karty (której wyrobienie trwa 10 dni roboczych – potrzebne było zdjęcie legitymacyjne) do czytnika przy wejściu i wyjściu.

za tczew.pl

Kartę będzie można doładowywać jak na razie w 5 punktach w mieście – kwotą od 5 do 200 zł. W wypadku wpłaty większej lub równej 50 zł, koszt jednego przejazdu na trasie o liczbie przystanków większej lub równej 4 będzie wynosił 1,20 zł normalny, 60 gr ulgowy. Dotychczasowy bilet miesięczny kosztował 27,40 zł. Same dojazdy do szkoły to około 22 dni w miesiącu, czyli 44 przejazdy. Same przejazdy do szkoły (5 przystanków) kosztować mnie więc będą 26,40 zł. Jeden więc przejazd na Dworzec / do babci i z powrotem, i płacę więcej. Fakt, że nie będę potrzebował biletów jednorazowych w weekendy (miesięczny miałem tylko na dni robocze).

Jak jest z przyłożeniem tego cuda do czytnika? Mamy już w autobusach jajkokształtne czytniki. O zaliczeniu nam przejazdu mamy być informowani sygnałem dźwiękowym. Znalazłem na youtube filmik, jak funkcjonuje to w Turcji.

Czemu akurat w Turcji? Niektórzy zapewne zauważyli, że kierowcy również mają swoje narzędzia związane z tym systemem – w których informacje są po angielsku. Jest na nich to cudo opisane jako Kentkart. Chwilka używania google, i znalazłem stronę systemu. System Kentkart został stworzony przez turecką firmę i po raz pierwszy użyty w Izmirze w Turcji w 1999 roku. Czytniki, z których korzystać będą pasażerowie, to KV 150.

za kentkart.com

Cudeńka te mają, jak już zdążyłem się w autobusie przekonać, dotykowy ekranik. Ikonki u góry wskazywały też, że mają dostęp do sygnału satelitarnego (jedyne, co przychodziło mi do głowy to GPS) i zasięgu… telefonii komórkowej? Jedna z ikonek również wydawała mi się dziwnie znajoma, jakbym widział ją gdzieś na moim Ubuntu…

Tak, okazało się, że czytniki te działają pod kontrolą systemu Linux. Posiadają moduł GPS, WiFi, modem GPRS. Dzięki temu są w stanie na bieżąco śledzić pozycję i przesyłać informacje. Jestem ciekaw, jakie rachunki za transfer danych płacić będzie miasto…

System Kentkart działa w 9 miastach w Turcji i kolejnych pięciu poza jej granicami – w tym w Tczewie. Ze strony Kentkart dowiaduję się, że Tczew ma 120 tysięcy mieszkańców…

Z plakatów w mieście i w autobusach dowiadujemy się też, że kartę powinno przykładać się zarówno przy wejściu, jak i przy wyjściu z autobusu. Pominę już umiejscowienie czytników w autobusie i techniczne możliwości przyłożenia tej karty w zapchanym po brzegi autobusie linii nr 4 o 7:05 rano, jednak czy rzeczywiście zawsze trzeba je przykładać? Przy wejściu tak. Jeśli jednak zapomnimy przyłożyć karty do czytnika przy wyjściu, system sam naliczy nam opłatę za cały przejazd. Wg taryfikatora, przejazd na dowolną odległość – 4 przystanki i powyżej – kosztuje zawsze tyle samo – 1,20 zł normalny, 0,60 zł ulgowy [przy wpłacie co najmniej 50 zł] – więc wynikałoby z tego, że wychodzi na to samo.

Ach, można się przesiadać, płacąc jak za 1 przejazd – przesiadka musi trwać jednak mniej niż 15 minut. Czyli do Carrefoura się nie skoczy. Jak to wszystko będzie funkcjonować? Zobaczymy już za 2 tygodnie.

Reklamy

8 responses to “Karta Miejska w Tczewie – co za tym stoi?

  1. Rogi 20 marca 2009 o 13:53

    Jak na razie mówienie o KM jak uniwersalnym środku płatności i ułatwieniu dla mieszkańców to trochę nadużycie. Póki co jest to nieco uprzykrzający życie bilet i trochę drogie badanie statystyczne.

  2. LUKAS 31 marca 2009 o 14:31

    MAM PYTANIE MAM KARTE MIEJSKO I DLACZEGO JESZCZE NIE MORZNA DOŁADOWYWAC KART I ODKEDY MORZNA JE DOŁADOWAĆ BO TAM GDZIE PISALO NA PLAKACIE PRZY KIOSKACH NIE MORZNA I ANI NA DWORCU PRZY POSTOJU TAKSUWEK I DOKŁADNIE KEDY MORZNA DOŁADOWAC KARTE RZEBY KORZYSTAĆ Z ZKM JAK NARAZIE JERZDZE NA TYGODNIOWYM BILECIE A JAK NIE BEDE MUK DOŁADOWAĆ KARTY OD 1 KWIETNIA TO MOGE NADAL JECHAĆ NA TYGODNIOWYM BILECIE CZY NIE I GDZIE SĄ CZYNNE PUKTY DOŁADOWAŃ PROSZE NAPISZCIE.

  3. tuluttut 31 marca 2009 o 17:09

    Na dworcu już można. Na tygodniowym bilecie można jeździć, jeśli skasowało się go przed 1 kwietnia.

  4. Slawek 14 kwietnia 2009 o 16:39

    A co jak się wysiada i czytnik nie działa a kierowca mówi że to nie jego sprawa i kasuje całą kwotę i jak się przesiada dalej to nalicza od nowa to po prostu jest zdzierstwo według mnie jeśli można się tak wyrazić.

  5. karta miejska 12 września 2009 o 15:50

    dwa miesiace temu bylo super a teraz/kiedys mialem bilet miesieczny za54 ’80 na caly miesiac a teraz w ciagu tygodnia trace na karcie30 oozl pytam sie to ma byc lepiej’/co tu jest grane//?

  6. MYSZKA 18 września 2009 o 21:58

    te karty są do niczego,wielkie oszustwo.

  7. INY- 5 października 2009 o 20:02

    monim zdaniem powinni zniesc te głupie karty miejskie..na co to komu..niektórzy płacą 100 zł na dojazd do tcz. do szkoły a tu jeszcze jakieś karty wymyślili.. najlepiej byłlo jak były miesięczne!!
    i tak sądzi 70% tczewa

  8. . 18 października 2009 o 20:28

    Te karty są do dupy kasowniki rozwalone. Ja juz mam kilka mandatów za to ze kasownik nie dzialal i nie mozna bylo przylorzyc karty. W życiu tego nie zaplace.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s