Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Nie ufać netowym przypominaczom

Jakoś nie mogę opierać się chyba na internetowych przypominaczach. Kiedyś używałem eksperymentalnego Remembr, teraz używam Remember The Milk. O ile jako dodatek do Gmaila jest świetny, tak gorzej jest już z Jabberem. Bot Jabberowy początkowo działał, ale w pewnym momencie przestał, a ja nawet nie zauważyłem kiedy. Po tygodniu zorientowałem się, że mam pełno przestarzałych zadań, szczęśliwie o niczym ważnym nie zapomniałem. Do dziś, kiedy przez brak bota online zapomniałem o programie, który chciałem obejrzeć. A włączam telewizor raz na kilka dni…

Reklamy

One response to “Nie ufać netowym przypominaczom

  1. Walker 16 października 2008 o 20:37

    Phi! A mnie to się nigdy nie zdarzyło. Z drugiej strony nie jest to mi aż tak potrzebne, bo jeżeli jestem przy komputerze, to zazwyczaj mam też otwarte okienko z GMailem i widzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s