Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Podziały nawet w CS

Kilkadziesiąt dni temu zacząłem grać w Counter-Strike, o czym informowałem poniekąd przy okazji w niektórych postach. Z upływem dni okazało się, że countera ma coraz więcej osób z mojej klasy i rocznika. O ile pierwsze dni grałem głównie na rumuńskich serwerach, tak z czasem wykształcił się naturalnie serwer, na którym spotykał się mój rocznik. Istniał jednak jednocześnie drugi serwer, związany z tym, że parę osób początkowo „nie mogło wbić na pierwszy”.

Po kilku dniach „właściciel” pierwszego serwera ustawił jego nazwę na „Serwer klanu WTF”. Ludzie na nim grający, w liczbie około pięciu, stwierdzili, że skoro już bawimy się w klan (mimo tego, że jest nas niewielu, a niektórzy, jak ja, mają zdolności typowe dla mięsa armatniego, stąd też mój nick „Miensko”, błąd ortograficzny celowy i związany z brakiem polskich znaków w grze), to powinien mieć jakąś nazwę bardziej do nas pasującą. Większość naszych stanowiły osoby, które razem z nami siedzą na lekcjach matematyki, z którymi związane jest magiczne słowo „Myk-Myk”, które stało się poniekąd symbolem naszej klasy, jako że tylko my ze wszystkich uczniów naszej matematyczki zwracamy uwagę na używane czasami wyrażenie „do roboty, ale tak myk-myk!”. Powstał nawet kult Myk-Myka, to czemu nie miałby powstać klan na jego cześć?

Nazwa nie podobała się kilku osobom, które były związane z drugim serwerem. Z czasem jednak przekonali się do tej nazwy, po zapowiedziach właściciela pierwszego serwera, że nie wpuści na niego ludzi bez znacznika „[M-M]” z przodu, nie trwało to jednak długo. Jeden z graczy z drugiego serwera był podejrzany o stosowanie wallhacka (mod do gry, pozwalający na widzenie przez ściany), w związku z tym został kilka razy wyrzucony z pierwszego serwera, a jego kolega poszedł za nim. W klasie, w której jest 10 osobników płci męskiej, powstał drugi klan – HEO (nie wiem czy ta nazwa jest od czegoś skrótem, czy nie, aż tak głęboko w to nie wszedłem). Myk-Myk wzmocnił się o parę osób z pozostałych klas, HEO o jednego chłopaka z 3 gimnazjum od nas, jednego ich wspólnego znajomego, i jakiegoś osobnika, który pojawił się na serwerze i spytał czy może do klanu.

Myk-Myk miał zagrać parę sparingów, nie pojawiali się jednak przeciwnicy, a szkoda, bo dostalibyśmy zapewne niezłe lanie. Dotąd gramy praktycznie co wieczór, zwykle 2 na 2, czasem 3 na 3 między sobą. Raz nawet HEO chciało z nami zagrać, właściciel pierwszego serwera i zarazem chief master naszego „klanu”, stwierdził jednak w dość barwnych słowach, że nie ma zamiaru grać z cheaterami.

Czy którykolwiek z naszych „klanów” utrzyma się dłużej niż parę miesięcy, wątpię. Możemy jednak przynajmniej się nieco rozerwać, i zintegrować z pozostałymi chłopakami z rocznika, jest przynajmniej dodatkowy temat do rozmów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s