Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Nicniechciejstwo, czy przewartościowanie?

Wczoraj, podczas zwyczajowych sobotnich zakupów na pobliskim bazarze, nie poszedłem na stoisko z przecenionymi czasopismami. Od paru lat codziennie kupowałem tam Angorę sprzed tygodnia. Dlaczego nie poszedłem? Stwierdziłem, że nie ma dalszego sensu jej kupowanie, ponieważ czytam to co sobotę przez 2 godziny, a właściwie tylko tracę czas – fakt, czasem jest tam coś ciekawego, ale dlaczego mam spędzać tyle czasu na czytaniu czegoś, co nieszczególnie mnie interesuje? Podobnie zrobiłem pół roku wcześniej z „Piłką Nożną”, która czekała na mnie co tydzień w sklepiku za rogiem. Od tamtego czasu, co miesiąc czeka na mnie „Skrzydlata Polska”.

Z pewnością czytam mniej książek niż kiedyś. Nawet liczba itemów w Google Readerze zaczęła spadać, co jest dziwne, bo dotąd cały czas rosła. Zdecydowałem, że pora przestać się logować na sokker.org – i tak nie robiłem tam nic od dawna, tylko istniało sobie konto, którego było mi żal, bo przecież – 5 liga na 7 możliwych nadal, kiedyś nawet zapłaciłem 24 zł za Plusa (dodatkowe funkcjonalności). Ograniczyłem też swoją aktywność w mikronacjach. Coraz mniej obchodzi mnie polityka. Nie obchodzi mnie też zbytnio to, że Benedykt XVI właśnie opowiada coś na żywo w telewizji – samej telewizji zbyt wiele nie oglądam, czytam raczej wiadomości w internecie. Mniej obchodzi mnie też to, co nowego w technice.

Z drugiej strony, więcej czasu spędzam przy symulatorze lotu, wróciłem do Airline Mogul, poznałem nowy dla mnie zespół – 30 Seconds To Mars (piosenka From Yesterday nie może dosłownie wyjść mi z głowy), gram z kolegami z klasy w counter – strike, nadal czytam wiadomości o Korei Północnej, czasem mam ochotę coś skomentować na blogu, tylko post który ułożę sobie w głowie, znika zanim zdążę włączyć komputer…

Mam 17 lat. Może to, co się dzieje, to znak, że zmieniam się, zmienia się mój system wartości, a może wrócę do wszystkiego za parę miesięcy, tylko mam napad braku chęci do czegokolwiek? Okaże się w przyszłości.

Reklamy

One response to “Nicniechciejstwo, czy przewartościowanie?

  1. Walker 20 kwietnia 2008 o 22:42

    A może jedno i drugie? Wydaje mi się, że wiele rzeczy poznałeś już tak dogłębnie, że teraz po prostu nadszedł czas na coś innego. Niewątpliwe to, że się zmieniasz. Niektóre rzeczy przestają Cię interesować, niektóre zaczynają Cię nudzić. Kto wie, czy jest to przejściowe czy nie. Może po prostu potrzebujesz czegoś przełomowego w życiu, a jeśli nie – może czegoś zupełnie nowego albo czegoś, czego dawno już nie robiłeś. Only time can tell you…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s