Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Pseudolaptop z błędami

Oj, długo minęło od poprzedniego wpisu. Dziś zdarzyło mi się odwiedzić pewnego sześciolatka, posiadającego tzw. „laptopa”, czyli kawalek plastiku udajacy takie cudenko, z paroma gierkami akurat na poziomie przedszkolaka. Jest toto sygnowane logiem Disneya, i wygląda tak:

Nie miałem ochoty bawić się w dodawanie cyferek, ale zainteresowała mnie część pod enigmatyczną nazwą „Sprawdź, czy jesteś geniuszem”, a szczególnie dział 44: Państwa i ich stolice. „Laptop” jest ponoć przystosowany do umiejętności przedszkolaka, a dopasowanie nazwy stolicy do danego kraju moim zdaniem juz znacznie wykracza poza umiejetnosci przecietnego trzy, czy nawet sześciolatka, ale cóż, spróbowałem. To co ujrzałem bardzo mnie zaciekawiło. Przedstawię tu trzy ciekawe zdjęcia z POPRAWNYMI zdaniem tego plastikowego czegoś odpowiedziami:

Talin

Tymczasem Wikipedia pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak Talin, za to istnieje Tallinn.

Drobiazg, powiecie. Owszem, ale następne to już nie taki drobiazg, a to jeszcze nie koniec:

Deli

Znowu Wikipedia nie widzi czegoś takiego jak Deli, chyba że chodziło im o Desktop Light Linux. Istnieje za to Delhi, które jednak stolicą już nie jest. Aktualna stolica Indii to New Delhi, niby różnica minimalna, ale zawsze, szczególnie, że miasta takiego jak New Deli też nie ma.

Kolejna literówka, ale teraz najlepsze:

Brno?

Tak. To plastikowe coś, twierdziło, że Brno to stolica Szwajcarii.. Brno tymczasem leży… w Czechach. Drobna literówka przecież, tak by się pewnie producent tłumaczył, stolicą Szwajcarii jest Berno. Ale przecież to jest sprzęt dla małych dzieci. Jeśli tak zapamiętają, to kiedyś, choćby w gimnazjum, czeka ich ostra pobudka w postaci jedynki. To oczywiście pesymistyczne możliwości, ale to kiedyś może się zdarzyć, a wobec sprzętu „edukacyjnego”, sygnowanego jeszcze logiem Disneya, powinno stosować się szczególne środki ostrożności. Możliwe, że zagubiło się to gdzieś podczas tłumaczenia z angielskiego na polski, ale to tylko pokazuje jak wybitny tłumacz się tym zajął.

Pewnie teraz znowu długa przerwa w pisaniu. Ale cóż, nie jestem systematyczny.

Reklamy

One response to “Pseudolaptop z błędami

  1. Walker 5 lipca 2007 o 22:14

    Nie chce mi się komentować, bo już to zrobiłem przez komunikator. Podsumuje jedynie, ze nie miałem takich cudeniek, kiedy byłem mniejszy. Ale pamiętam, jak tata z wojska przywoził co jakiś czas komputer na pare dni. To była atrakcja, pograć np. w takiego Wolf’a ;). Klassica!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s