Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

Niepoprawny blogger, dres, a do tego pociąg przejechał z Korei Północnej do Południowej

Jak zapewne czytający tego bloga zauważyli, łamię tu większość zasad, o których każdy blogowicz pamiętać powinien, czyli krótko mówiąc lamię. Wpisy powinny mieć krótką, ciekawą nazwę – szczególnie to widać w poprzednim, same w sobie nie powinny być zbyt długie – moje przekraczają wszelkie rekordy wielkości, którą percepcja człowieka jest w stanie wytrzymać, a także dotyczyć jednego tematu, gdy ja nie jestem w stanie skupić się na jednej sprawie (ach, ta wielowątkowość… :)). Ale co z tego :)

Otóż, jedna z polonistek z naszej szkoły, stwierdziła że chłopacy przynależący do mojej klasy mają wielki talent komediowy i sami z siebie organizują happeningi (przedwczoraj jeden biegał po szkole w spódnicy, drugi w spodenkach od piżamy), więc tą aktywność twórczą pora ukierunkować i mamy przygotować spektakl o rodzącym się źle. Nie, nie będę małym satanistą, krzyczącym „zuooo”. Pierwotnie miałem być zastraszonym uczniem, któremu zabrane zostaną kanapki i drobniaki, ale w związku z tym, że potrafię wydobyć z siebie wiele różnych głosów a paru osób na lekcjach nie było, grałem na próbie trzy różne postaci. Mimo moich zapewnień, że jestem aktorskim drewnem, zbyt dobrze zagrałem niejakiego Kacpra i w związku z tym, będę w tym przedstawieniu dresem („ty się lepiej od mojej Sary odkoleguj, bo nie ręczę za siebie”), złodziejem (wg scenariusza ukradłem z kumplem komputery i CD z Domu Kultury), który „pożycza” koledze swoją dziewczynę na jeden wieczór. Nadaję się, prawda? :)

A w Korei wielkie wydarzenie. Jakimś cudem obie Koree dogadały się na tyle, by puścić pociągi w obie strony. Niby nic takiego, a nie wiadomo, czy i kiedy będzie można dojechać z Seulu do Pyongyang, ale zawsze coś, nawet jeśli te pociągi powolutku wjechały tylko po parę kilometrów w granice drugiego kraju. Jestem też ciekaw, ilu z tych północnych Koreańczyków na pokładzie pociągu miało zadania wywiadowcze w czasie podróży :)

Reklamy

2 responses to “Niepoprawny blogger, dres, a do tego pociąg przejechał z Korei Północnej do Południowej

  1. Walker 18 Maj 2007 o 21:16

    Jak zapewne czytający tego bloga zauważyli, łamię tu większość zasad

    Moze nie wiekszosc, ale jedna wazna tak. Takie dluugasne tytuly sa naprawde nieprzyjemne i niewygodne ;)

    Co do Twojego aktorstwa, chcialbym zobaczyc Cie w akcji :D.

  2. Pingback: Gdy przywódcy nie ma, ludzie się buntują « Tuluttut - blog o niczym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s