Tuluttut – blog o niczym

Tuluttut – blog about nothing, mostly in Polish.

No to pora coś napisać.

Skoro już dałem sobie radę jakoś z konfiguracją tego słit blogaska, to pora koniecznie coś napisać. O sobie pisałem już w dziale O mnie – przejść do niego można klikając na tą zakładkę u góry. Jako, że to pierwszy wpis, nie będę bawił się w jakieś niesamowite ilości ciekawostek, a jedynie opiszę, co tu mniej więcej ma w przyszłości być i wrzucę to, co najnowsze w twórczości zespołu, który lubię – Linkin Parku.

Jeśli chodzi o przyszłość, proszę się nie martwić. Nie znajdziecie tu niesamowitych opowieści, jak to uchlałem się ze znajomymi, straciłem po raz siedemnasty cnotę czy tekstów w stylu „Idę się powiesić, zaraz wracam”, ani peanów na cześć jakiegokolwiek zespołu w stylu „Jaki ten Billu$ słitaśny”, co najwyżej podzielę się tym, co mi się podoba i jest według mnie ciekawe, jeśli się nie podoba, cóż, to w końcu mój blog, więc i moje zainteresowania. Chcesz dzielić się swoimi – proszę bardzo. Rejestracja w WordPress.com nic nie kosztuje. I proszę – nie kompromitujcie się reklamami swoich blogów w komentarzach – to naprawdę nie spowoduje, że tam zajrzę. A teraz pora na powrót do tematu tego akapitu – czyli co tu się znajdzie. Możliwe, że moje przemyślenia. Możliwe, że klipy. Możliwe, że ciekawostki i dziwaczne newsy. Możliwe, że nic się nie znajdzie, jeśli blogowanie mi się znudzi.

Co do Linkin Parku – dla tych, którzy nie wiedzą, 14 maja premiera najnowszej płyty LP – Minutes To Midnight. Miejsce miały celowe wycieki pojedynczych kawałków (oczywiście jedynie ich fragmenty), a także koncert LP w Berlinie (28 kwietnia 2007 roku), na którym zostały zagrane dwie piosenki – Given Up i No More Sorrow. Ci, którzy słyszeli What I’ve Done i nie spodobał im się tam prezentowany styl, nie powinni od razu się zniechęcać. Given Up to kawałek bardziej punkowy, a No More Sorrow w rytmie marszowym również wpada w ucho. Wszystkich tylko zastanawia, gdzie jest Mike? Jeśli chcecie te piosenki live w formacie mp3, polecam ten adres. Filmiki są pokazem slajdów z dźwiękiem, bo razem z obrazem wszystkie są zbyt słabej jakości.

Given Up:

No More Sorrow:

To tyle na dziś, pozdrawiam wszystkich czytających.

Reklamy

3 responses to “No to pora coś napisać.

  1. Walker 3 Maj 2007 o 20:58

    Oj, caly Mat…he doesn’t care. I te jego zboczenie LinkinParkowe czasem (na szczescie tylko czasem) wyglada, jak te od slitasnych blogaskow fanek TH (nawet nie probuj sie obrazac!). A tak na powaznie, to ciesze sie, ze wreszcie zalozyles tego bloga i jednak na wordpress.com (po moich dwudniowych blaganiach (sic!)), a nie na tym łobskurnym blox.pl. Swoja droga, pisanie o siedemnastej stracie cnoty musialoby byc arcyciekawe… doprawdy ;)

  2. tuluttut 3 Maj 2007 o 21:02

    Tak, I don’t care, dlatego się nie obrażę :) Staram się być normalny, przynajmniej na zewnątrz, ale niekiedy w rozmowach prywatnych na wierzch wychodzi, i wtedy widać że wcale nic nie jestem lepszy od fanek TH, na dodatek lubię LaFee (sic!) :)

  3. Kerin 4 Maj 2007 o 18:10

    łohoho. ;)
    Pisz więcej. Czekam.
    Właściwie to masz więcej komentarzy niż ja. ;D ;) Pozdro!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s