…gdy słyszę “polskich kibiców”, śpiewających na stadionie w San Marino “PZPN, PZPN, jebać, jebać PZPN” w trakcie, gdy orkiestra gra hymn Polski, wściekłość mnie ogarnia.
Może to dlatego, że dzisiaj znowu słuchałem Sabatonu.
Nie wiem czemu, ale to jest jedyny patriotyczny klip, który mi się podoba.
A i tak kibicuję San Marino. Ze względu na to, że zawsze wolę takie drużyny, które nie mają żadnych szans, a czasem sprawiają niespodziankę.
Najnowsze komentarze