Krew, LP i Sikorski

Nasza służba zdrowia jest cudowna… Czekać godzinę na pobranie krwi, by się okazało że w tym laboratorium nie przyjmują krwi na badania specjalistyczne, przejechać 2 km do drugiego w ulewnym deszczu przy użyciu komunikacji miejskiej (czyli przejść ponad 300 m i przy okazji kompletnie się zmoczyć), tam czekać kolejną godzinę, by w końcu ledwo co dali radę wycisnąć potrzebną ilość krwi…

Skoro już o krwi, to informacja z lpzion.org:

Razem z wypuszczeniem singla Bleed It Out, w Malezji ruszyła kampania krwiodawstwa, która została zorganizowana przez tamtejszy oddział Warnera. Cała akcja odbędzie się 6 sierpnia.

Piękna promocja, mi też dzisiaj podczas pobrania “grało w głowie”.

Przeczytałem już książkę Sikorskiego, i, jako że nie mam zbyt wiele czasu, to po prostu polecam lubiącym czytać reportaże i/lub tematykę Afganistanu.

2 Odpowiedzi do “Krew, LP i Sikorski”


  1. 1 Walker 30 lipiec, 2007 o 9:43 pm

    A czego Ty, przepraszam, sie spodziewałeś po służbie zdrowia ;) ?

  2. 2 Morpheus 5 sierpień, 2007 o 2:16 pm

    Służba zdrowia jest jak wszystko inne w naszej n-tej RP.

    A najlepszym podsumowaniem całokształtu rzeczywistości są nasze drogi [;


Dodaj komentarz




Blog Stats

  • 25,166 hits